W tym samym czasie gdy na nowych zachodnich terenach przecierano szlaki i dokonywano pierwszych odkryć, na wschodzie kraju trwał nieustanny zabór prastarych indiańskich ziem. Stało się to przyczyną, że do 1830 roku wielokrotnie dochodziło do starć i wojen indiańsko – amerykańskich. Finałem tego konfliktu było wysiedlenie ważniejszych plemion poza rzekę Mississippi, w większości wypadków do Oklahomy. Indianie z rejonu Wielkich Jezior a w tym liczny lud Lakota (Sioux), przeniósł się do Dakoty, Wyoming i Montany. Dla złagodzenia narastających konflktów Rząd USA zdecydował się w 1834 roku na podpisanie traktatu dającego Indianom mało jeszcze znane ziemie na zachód od Mississippi River. Przy podejmowaniu takiej decyzji w dużym stopniu odegrały rolę informacje przekazywane przez członków rozpoznawczych wypraw. W tych pierwszych relacjach nie dopatrzono się jakiś nadzwyczajnych walorów przyznanej Indianom ziemi. Odległe dzikie tereny, chociaż piękne co podkreślali odkrywcy, były raczej bezwartościowe dla przyszłego osadnictwa. Potężna rzeka Mississippi stała się odtąd granicą, za którą rozciągała się mało jeszcze znana kraina ,,Dzikiego Zachodu”. Północna część tych terenów to rozległe trawiaste prerie poprzecinane licznymi rzekami. Kiedyś przechodziły tędy niezliczone stada bizonów, dla których ogromne zielone pastwiska stały się wspaniałym naturalnym środowiskiem. Wielkie ilości tych zwierząt pozwalały na spokojny byt miejscowym koczowniczym plemionom Cheyenne, Crow, Arapaho, Kiowa i największemu ludowi z równin, plemieniu Lakota. Czym dalej na zachód tym teren staje się coraz bardziej pofałdowany lecz nadal zachowuje równinny charakter. Trawiasta preria pokrywa coraz liczniejsze pagórki i łagodne wzniesienia. Równinny krajobraz Południowej Dakoty kończy się na dzikich terenach Badlands i u podnóża Black Hills. Góry Black Hills leżały w sercu przypisanego Indianom terytorium. Od dawna Czarne Wzgórza były świętym miejscem Siouxów i domem ich bogów. Indianie upodobali sobie łagodne zbocza otoczone zieloną prerią, jako idealne miejsce do budowy wiosek. Wśród swojego ludu żyli tu słynni wodzowie a między nimi Red Cloud, Sitting Bull i Gall. W Black Hills urodził się i wychował zdolny i odważny wojownik a następnie Wielki Wódz - Crazy Horse. Względny spokój na wydzielonych Indianom terytoriach panował zaledwie kilka lat. Przełomowy moment w historii Black Hills wydarzył się w lipcu 1874 roku, kiedy Horatio N. Ross, znalazł kawałki złota w górskim strumieniu nazywanym French Creek. O złocie w górach już dużo wcześniej wiedzieli Indianie, lecz przytaczając słowa jednego z ich wodzów ,,te żółte bryłki nie interesowały ich bo do niczego się nie nadawały”. Nieprzydatny dla nich metal u białych osadników wywołał gorączkę. Od tej pory nic nie mogło powstrzymać wzmożonego najazdu osadników ze wschodu, którzy dostrzegli szansę na szybkie wzbogacenie się. Nieopanowany wybuch ,,gorączki złota” doprowadził do wycofania się Rządu z wcześniej podpisanych umów z Indianami i wyrzucenia ich z przyznanego im wcześniej terytorium. Był to początek wielkiego konfliktu, którego finałem stała się krwawa bitwa nad Little Bighorn River. W Black Hills rozpoczął się okres gwałtownego rozwoju i zagospodarowania okolicznych terenów. Powstało wiele nowych osad i górniczych miasteczek. Jednym z pierwszych było Deadwood uznane dzisiaj za Narodowe Historyczne Miejsce. Wszystkie osady i miasta zakładane w tym czasie na obszarze Black Hills miały podobną historię. O miejscu, wielkości, rozwoju i upadku decydowały pokłady odkrytego złota. Za poszukiwaczami i górnikami podązali handlarze, rzemieślnicy, oszuści i gangsterzy. Przykładem miasta o najbardziej typowych kolejach losu jest położone w centralnej części gór - Hill City. Mówiło się o nim że na każdym końcu stoi tam kościół a między nimi jest mila piekła. Południowa Dakota jako część Dzikiego Zachodu należy do stanów, w których historii znaczne miejsce zajmują dzieje amerykańskich Indian i osadnictwa Białych. W obecnych czasach Black Hills stały się jedną z największych atrakcji turystycznych w USA. Zadecydowało o tym piękno gór położonych wśród rozległych prerii oraz sąsiedztwo innych ciekawych miejsc jak Badlands i Devils Tower. Miejscem, które przyniosło jednak największą sławę i rozgłos Południowej Dakocie i Czarnym Wzgórzom jest Mount Rushmore. Na zboczu tej Góry powstało gigantyczne dzieło – wykuta w granitowych skałach rzeźba przedstawiająca czterech amerykańskich prezydentów. Trochę dalej na zachód, między miasteczkami Hill i Custer, powstaje drugi jeszcze większy monument. Jest nią podobnie wykuwany w górskim zboczu pomnik indiańskiego Wodza Siouxów, Crazy Horse’a. To dzieło rozpoczął Korczak Ziółkowski – urodzony w Bostonie syn polskich emigrantów. Po śmierci rzeźbiarza dokończenia pracy podjęły się jego dzieci. |
Dzień 3
Po śniadaniu przejazd do czynnej bazy bombowców strategicznych Ellsworth Air Force Base. Oglądanie lokalnej wystawy poświęconej lotnictwu wojskowemu. Istnieje możliwość wjazdu na teren wyrzutni i silosów rakiet Minuteman. (konieczne dokumenty). Wjazd do stanu Wyoming noszącego przydomek „Kowbojskiego Stanu” Z całego regionu określanego mianem Dzikiego Zachodu, właśnie w Wyoming rozegrało się najwięcej krwawych bitew amerykańsko indiańskich. Dojazd do Devil’s Tower – najstarszego pomnika przyrody, którym jest bazaltowy rdzeń wulkanu wznoszący się majestatycznie nad równinami prerii. Jest to święta góra Indian, miejsce ich spotkań z bogami. W drodze powrotnej przez góry Black Hills odwiedzimy historyczne miasto z czasów Dzikiego Zachodu, Deadwood. W miasteczku tym ponownie zezwolono na hazard więc w czasie spaceru po kameralnych uliczkach chętni mogą spróbować szczęścia w jednym z niewielkich kasyn. Powrót do hotelu gdzie ponownie czeka na nas ognisko. |